Copyright 2019 Nikola Baron Fotografia  

 

Kocham ruch w każdej postaci. Od dziecka biegałam, latałam, wspinałam się na drzewa. Po paru latach życia całą tę swoją energię włożyłam w taniec, który stał się moją życiową pasją.

 

Fotografię odkryłam borykając się z kontuzją. Kiedy nagle musiałam usiąść w miejscu i przestać się ruszać, zaczęłam odkrywać magię zdjęć.

 

Nudzić się nie lubię i w miejscu nie usiedzę. Dlatego samochód zamieniłam na piękny, niebieski rower z drewnianą skrzynką, na którym poruszam się codziennie po moim ukochanym Wrocławiu. Często możesz spotkać mnie w kawiarniach, w których, popijając czarną kawę, obserwuję ludzi.  

 

Często bujam w obłokach i żyję marzeniami. Oto parę z nich, które czekają na spełnienie:

 

Zwiedzić rowerem stolice europejskich państw.

Przebiec maraton.

Zrobić szpagat poprzeczny (a anatomia złośliwa jest, ale pomarzyć można...)

Mieć pięknie biuro na antresoli.

Nauczyć się pleść wianki i robić bukiety.

Usłyszeć Ólafur Arnalds na żywo!

Pobiegać boso po łące (tęskniąc za latem).

Zrobić cudowną sesję w Norwegii oraz w Rumunii.

Wydać książkę z siostrą :)

Kupić niebieskie skarpetki w rowery! (w aparaty już mam  i dzięki moim wspaniałym parom w rowery też:D szczęścia razy milion :)) ).

Reszta niech zostanie w mojej głowie :)

 

W fotografiach szukam świata, który mogę wykreować. Szukam iskierki, z której mogę stworzyć całą historię. Zdjęcie zrobione w kilka sekund staje się pamiątką czasem na kilkadziesiąt lat. Złapać ten moment, uchwycić chwilę i sprawić, by jeden obraz oddał całą masę emocji, które ludzie w danej chwili przeżywają - tym się zajmuję. Każdy ślub to dla mnie inna historia.

 

Bardzo indywidualnie i emocjonalnie podchodzę do każdej pary. Czasami będziecie mogli zobaczyć spadające łezki zza aparatu.

 

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o mojej pracy i zobaczyć, jak bardzo gestykuluję, gdy o czymś opowiadam - napiszcie do mnie. Spotkajmy się na kawie! :)